Familia Kudełków

Rodzina Kudełków: Jan, Kuba, Piotr, Monika, Magda, Marta, Maria oraz seniorzy rodu – Anna i Marian.
Grają 7 listopada!

Rodzina Kudełków to wielopokoleniowa, niezwykle zgrana i muzykalna rodzina. Wyróżnia ich otwartość, radość ze wspólnego spędzania czasu i ogromna miłość do muzyki.

FAMILIA KUDEŁKÓW

Każdy z członków rodziny posiada swoje pasje, ale muzyka odgrywa w ich życiu szczególną rolę – jedni traktują ją zawodowo, inni jako ważne hobby. Poza muzyką w rodzinie obecne są także pasje sportowe i artystyczne, co świadczy o ich wszechstronności i aktywności.

 

DOŚWIADCZENIE:

Rodzice – prawnicy z wykształcenia, obecnie na emeryturze – od zawsze kochali muzykę i to właśnie ona ich połączyła. Choć zawodowo nie byli z nią związani, zaszczepili w dzieciach muzykalność i przekonanie, że granie jest czymś pięknym i szlachetnym. Wszystkie dzieci uczęszczały do szkół muzycznych – część ukończyła nawet akademie muzyczne. Kuba, reprezentant rodziny, jest gitarzystą i nauczycielem gry na gitarze, prowadzi własne projekty i wspiera zespoły. Rodzeństwo specjalizuje się w różnych instrumentach, przede wszystkim w gitarach (klasyczna, elektryczna, jazzowa), a także w pianinie, śpiewie i flecie. Kolejne pokolenie – wnuki – również ma styczność z muzyką, ucząc się gry na instrumentach, często łącząc to z innymi pasjami.

 

MUZYKA DLA NICH TO:

Muzyka w rodzinie Kudełków to więcej niż tylko dźwięki – to spoiwo rodzinnych więzi, sposób na wspólne przeżywanie ważnych chwil i budowanie wspomnień. Towarzyszy im podczas ognisk, uroczystości rodzinnych i świąt, stając się elementem integrującym i budującym poczucie wspólnoty. W ich repertuarze króluje poezja śpiewana (Stare Dobre Małżeństwo, Turnau, Pod Budą), ale także muzyka klasyczna, rock, pop i utwory turystyczne. Postrzegają muzykę jako pasję i źródło radości, a nie wyłącznie jako zawód – ma ona być sposobem na odreagowanie trudów dnia i piękną formą spędzania czasu.

 

PODSUMOWANIE:

Rodzina Kudełków to przykład rodu, w którym muzyka stała się tradycją przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Choć rodzice zaczynali od pasji, ich dzieci i wnuki rozwijają ją dalej, czyniąc z niej ważny element życia codziennego i rodzinnego. Wspólne muzykowanie daje im radość, buduje więzi i pozwala na tworzenie wyjątkowych wspomnień. Udział w projekcie Rodzinne Muzykogranie traktują jako szansę na spełnienie marzenia – wystąpienie i nagranie razem, całym pokoleniowym składem – co stanowiłoby nie tylko artystyczne wyzwanie, ale i piękne rodzinne dziedzictwo.

Wywiad z rodziną [audio]

Wywiad z rodziną

Zapraszamy na wywiad z uczestnikami projektu Rodzinne Muzykogranie. Projekt realizowany przez Gminny Ośrodek Kultury Gminy Psary dofinansowano ze środków budżetu państwa, program rządowy Edukacja kulturalna 2025, finansowany ze środków finansowych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z funduszu promocji kultury państwowego funduszu celowego.

MAGDA: Witamy bardzo serdecznie. Spotykamy się dzisiaj z reprezentantem rodziny Kudełków, z Kubą, który będzie członkiem zespołu biorącego udział w projekcie Rodzinne Muzykogranie. No i troszeczkę dzisiaj opowie o przygodzie, która na Was będzie czekać. Powiedz, Kuba, z kim będziecie w ogóle występować na tych koncertach, z kim weźmiesz udział w tym projekcie? Opowiedz trochę o sobie.

KUBA: No więc wystąpimy w takim składzie: ja plus moi rodzice, moje dwie siostry plus brat i dwójka, trójka dzieci od rodzeństwa. Jeszcze zobaczymy jak to się też uda logistycznie, czy wszyscy będą zdrowi itd. Ja zajmuję się muzyką i pracą z młodzieżą, uczę gry na gitarze, skończyłem szkoły muzyczne i gdzieś tam ta muzyka cały czas się przewija w moim życiu. Czasem zastępuję gitarzystów w zespołach, jestem takim gitarzystą, który kiedy ktoś się rozchoruje, to na przykład go zastępuję, wskakuję wtedy na jego miejsce. No i mam też jakieś swoje takie projekty muzyczne.

MAGDA: A pozostali członkowie rodziny też są zawodowo związani powiedzmy z muzyką?

KUBA: Zasadniczo rodzice z zawodu są teraz na emeryturze. Byli prawnikami, ale hobbystycznie sobie grali, zawsze kochali muzykę. Poznali się zresztą w ogóle w kontekście takim trochę muzycznym, bo to był rajd prawników, gdzieś tam, nie wiem, na jakąś górę wchodzili, taki rajd turystyczny. No i tam oni grali na gitarach właśnie i w ten sposób się poznali. I tak to się zaczęło i to tak trwa do dzisiaj.

MAGDA: A reszta rodzeństwa?

KUBA: Każdy zasadniczo jest po szkole muzycznej. Większość, bo mam

piątkę rodzeństwa. Jest nas szóstka plus rodzice, więc każdy jest po szkole muzycznej

pierwszego i drugiego stopnia, a niektórzy są też po akademii muzycznej, ale nie wszyscy. Więc dwie siostry, z którymi będę występował, jedna nie będzie po akademii muzycznej, druga też nie akurat, a brat jest po akademii muzycznej po gitarze.

MAGDA: No to powiedz w takim razie, jakiej muzyki wspólnie lub osobno każdy z Was lubi słuchać?

KUBA: Zasadniczo jest tak, że wszyscy, z tego co wiem, to lubią dosyć zróżnicowaną muzykę. Nie ma jakiegoś takiego jednego gatunku. Ja tak samo, lubię jakby z różnych gatunków po prostu dobrą muzykę. To jest coś takiego, co nas łączy, że lubimy dobrą muzykę, no bo trochę można w każdym gatunku znaleźć wykonawców wybitnych i utwory wybitne, i wykonawców przeciętnych i utwory przeciętne. Więc jest to coś takiego, co i klasyka, i rock, i pop, i poezja śpiewana. Poezja śpiewana jest takim dosyć ważnym elementem faktycznie u każdego. Ta poezja śpiewana, czy Turnau, czy Stare Dobre Małżeństwo, no to jest tak wysoko. Jeśli mielibyśmy faktycznie wybrać, że musiałbym wybrać taki numer jeden, to chyba poezja śpiewana.

MAGDA: A powiedz, jakie instrumenty u Was głównie królują?

KUBA: Gitary przede wszystkim, rodzice właśnie gitary, plus mama też potrafi na pianinie i organach. My bracia też gitary, wprawdzie różne, bo gdzieś tam klasyczne, elektryczne, akustyczne. Ja się specjalizuję w elektrycznej, mój brat Janek specjalizuje się w klasycznej, Piotr specjalizuje się w jazzowej, także jednak gitary. Później siostra najmłodsza Marta pianino i śpiew, Marysia śpiew, pianino i flet i Magda pianino i śpiew, czyli gitary, pianino…. To jest takie dominujące.

MAGDA: A w związku z tym, kiedy najczęściej macie okazję, żeby wspólnie pomuzykować, wspólnie zagrać? I wtedy te wszystkie instrumenty bierzecie w ręce i wszyscy grają chętnie, czy jakieś są między Wami?

KUBA: No właśnie to jest ciekawe. Zasadniczo tak, żeby wszyscy razem zagrali, to zdarza się rzadko, bo jest nas po prostu bardzo dużo. Ale są takie sytuacje przy jakichś rocznicach, przy urodzinach, zwłaszcza jubileuszach typu, nie wiem, 40-lecie małżeństwa rodziców jak było, no to faktycznie zdarzało się tak, że wszyscy jakieś instrumenty brali i graliśmy.

No zdarzają się też takie sytuacje, że na przykład przy ogniskach kilka osób weźmie gitarę, rodzice biorą gitarę, ktoś tam się dołączy, wszyscy śpiewamy... Także takie sytuacje są faktycznie. Natomiast wiadomo, trudno, żeby były trzy, na przykład, pianina i żeby wszystkie siostry grały naraz. Ale jak najbardziej często, czy jakieś kolędowanie, czy tego typu sytuacje, to faktycznie się zdarza i lubimy to bardzo. To jest taka duża przyjemność dla nas.

MAGDA: Wspomniałeś, że rodziców połączyła muzyka, te wspólne zainteresowania gdzieś ich tam splotły, ich losy ze sobą. A jak to było u Was? Czy u Was to zainteresowanie muzyką też było takim naturalnym elementem Waszego życia, że gdzieś tam wyssaliście tą muzykalność, jak to się mówi, z mlekiem matki, czy gdzieś rodzice musieli Was lekko ukierunkowywać, żeby ten rozwój artystyczny był troszeczkę szerszy?

KUBA: No rodzice przede wszystkim postrzegali zawsze muzykę i ogólne bycie artystą, ale w takim rozumieniu właśnie umiejętności takiej wirtuozerskiej gry na instrumencie, jako coś takiego bardzo szlachetnego, taki przejaw jakiejś takiej wyższej kultury i że to jest coś, co warto robić i czym pięknie się jest zajmować. Sami będąc prawnikami mieli pewnie takie poczucie, że to jest dosyć trudna praca i taka często z taką trudną materią zderzająca się. Chyba mieli taką tęsknotę za tym, żeby dzieci jednak zajmowały się czymś właśnie takim pięknym. No może sobie nie zdawali sprawy z trudów pewnych, które też oczywiście z tym nieodzownie się wiążą, ale zawsze mieli taki obraz, więc po prostu wysłali nas wszystkich do szkół muzycznych. Nikt jakoś nie miał za bardzo nic przeciwko. Później to też tak było, że jeśli już tam trójka, czwórka była w tej szkole muzycznej, no to trochę też były przetarte szlaki, więc to tak naturalnie trochę szło, że po prostu te kolejne dzieci też do tej szkoły muzycznej poszły. No i faktycznie nikt z tego nie zrezygnował i nikt jakoś za bardzo nigdy nie żałował tego. Nigdy nie spotkałem się z takim czymś, żeby ktoś z nas faktycznie żałował, że szkoła muzyczna, pomimo tego, że oczywiście to wszystko nie jest łatwe, dużo czasu to ćwiczenie zajmuje i są różne takie też czasem trudne sytuacje, ale faktycznie nikt nie żałował.

MAGDA: A powiedz mi, co Wam daje w sumie takie wspólne granie, ta pasja muzyczna, miłość do muzyki różnego typu, Wam jako rodzinie? Spaja Was to jeszcze bardziej? Powoduje, że te więzi macie takie głębsze?

KUBA: Tak, myślę, że tak. Myślę, że jak najbardziej takie okazje, gdzie możemy sobie usiąść przy ognisku, pograć takie piosenki właśnie jakieś turystyczne, takie, które często mają bardzo też takie fajne przesłanie, bardzo fajny tekst, jakieś właśnie Stare Dobre Małżeństwo, Pod Budą i tego typu rzeczy. Ja na przykład mam takie wspomnienia z dzieciństwa, kiedy siedzieliśmy wszyscy przy ognisku, jeszcze jakaś dalsza rodzina i graliśmy, śpiewaliśmy i to do dzisiaj, jak to wspominam,to jest dla mnie takie bardzo budujące wspomnienie. Faktycznie jest to coś takiego spajającego i są to piękne chwile, to niewątpliwie.

MAGDA: Przekazujecie gdzieś też tę pasję, to zamiłowanie młodszym pokoleniom w waszej rodzinie, w przypadku rodziców, wnukom, w przypadku waszych dzieciom i tak dalej? Jest to kontynuowane?

KUBA: Tak, tak, tak, jak najbardziej. No już moje rodzeństwo ma w sumie trzynaście dzieci. W sumie rodzice mają trzynaścioro wnuków i faktycznie każdy miał albo ma styczność z muzyką. Każdy. Nie każdy chodzi do szkoły muzycznej, ale wszyscy albo uczą się prywatnie, albo przeszli na przykład pierwszy stopień szkoły muzycznej i dalej gdzieś tam ta muzyka jest obecna w ich życiu, więc faktycznie coś jest na rzeczy, że idzie to dalej. Oczywiście też przy okazji realizuje jakieś inne swoje pasje, często sportowe i tak dalej, ale to się da też łączyć, więc mamy kilka takich... Na przykład mój chrześniak właśnie ćwiczy intensywnie, trenuje piłkę, no i jednocześnie chodzi do mnie na lekcje gry na gitarze, także da się to jakoś wszystko łączyć.

MAGDA: A takie silne, mocne umiejętności, które muzyka gdzieś, na przykład Tobie pozwoliła Ci je rozwinąć, które dały Ci takiego kopa w życiu i nauczyłeś się czegoś, albo inaczej może, że muzyka dała Ci taką super umiejętność, która pozwoliła Ci zostać takim człowiekiem, jaki jesteś. Było coś takiego?

KUBA: Tak, to znaczy na pewno jestem bardzo wdzięczny, że muzyka jest tak mocno obecna w moim życiu, że potrafię tak grać na gitarze i to jest, uważam, super, w sensie ta umiejętność jest wspaniała. Natomiast myślę sobie, że dobrze jest jednak postrzegać to bardziej jako hobby i taką pasję. Nie koncentrować się tak bardzo na takiej kwestii zarobkowej i że to musi być praca koniecznie, bo wtedy to są trochę inne wyzwania i czasem to traci taki swój czar, więc ja po takich latach właśnie myślenia o tym tylko w kontekście zawodowym w dużej mierze, to trochę zmieniłem też to myślenie i też staram się moich uczniów na przykład w ten sposób prowadzić... Chcę po prostu, żeby to była dla nich pasja, rozrywka, takie hobby, że oni jak kiedyś wrócą sobie do domu po trudnym dniu naprawdę, że są w ciężkim stanie psychicznym, to wezmą sobie tą gitarę i po prostu to z nich zejdzie. Po prostu to będzie, i to jest coś pięknego i uważam, że to faktycznie ta muzyka jest w stanie robić i oczywiście wiele więcej, bo też mózg, praca mózgu, no to wiadomo, że to usprawnia. To jest wszystko bardzo przebadane, także usprawnia pamięć, usprawnia wszystkie procesy myślowe, no to tak jest, ale głównie właśnie ten element, takiego odciążenia, takiego fajnego spędzenia czasu. To jest piękne.

MAGDA: Udział w tym projekcie będzie dla Was wyzwaniem, dobrą przygodą, z takim doświadczeniem muzycznym jak u Was?

KUBA: Tak, to będzie wyzwanie w kontekście takiego logistycznego przygotowania się i zebrania wszystkich, bo wszyscy są mocno zajęci, bardzo zabiegani. Przykładowo moi rodzice, którzy są na emeryturze, mają 70 lat, oni w zasadzie mają tak dużą ilość różnych działań, w które są zaangażowani, że mają najbardziej wypełniony kalendarz, najdalej zapełniony z nas wszystkich, z całej naszej rodziny. Także to faktycznie logistycznie będzie pewne wyzwanie, natomiast myślę, że muzycznie, no oczywiście każdy z nas będzie musiał tu jakoś się zgrać, bo to jest jednak coś innego niż takie granie sobie przy ognisku. Myślę, że jeśli tą logistyczną stronę opanujemy, to będzie wielka radość, ale jest to dla nas takie wyzwanie, takie fajne, żeby na scenie zagrać razem. Nie mieliśmy jeszcze okazji, żeby faktycznie w takim dużym składzie z rodzicami zwłaszcza zagrać na scenie, bo zdarzały się takie sytuacje, że graliśmy koncerty z rodzeństwem. Właśnie ja z moimi braćmi mam taki zespół gitarowy, czy z moją siostrą, w jakichś takich różnych konfiguracjach mniejszych, dwie, trzy osoby, cztery czasem. To było najwięcej, jak nam się udało w cztery osoby zagrać, ale tak, żeby faktycznie z rodzicami, no to jeszcze nie.

MAGDA: Myśleliście już mniej więcej nad jakimś repertuarem? Co by mogło wybrzmieć na tych koncertach?

KUBA: Tak, tak, tak. Myślę, że na pewno bardzo takim mocnym kandydatem będzie właśnie jakaś piosenka Starego Dobrego Małżeństwa, raczej coś polskiego, właśnie coś w stylu Starego Dobrego Małżeństwa albo taka piosenka turystyczna, typu Pod Budą, coś z takiego repertuaru raczej na dziewięćdziesiąt procent.

MAGDA: Nagrodą w tym projekcie jest nagranie płyty w profesjonalnym studio. Czy tutaj też gdzieś wybywaliście już daleko w przyszłość, myśląc, że spotykacie się w takim studiu i nagrywacie coś razem? Co by to mogło być?

KUBA: No myślę sobie, że na pewno chcielibyśmy coś swojego, jakąś, przynajmniej jedną, dwie piosenki. Na pewno ten utwór, czy te dwa utwory, które by nam się udało zagrać też na tych występach, to też byśmy chcieli zarejestrować. No i może jakieś jeden, dwa zagraniczne takie, na przykład ulubione utwory właśnie naszych rodziców. Oni bardzo lubią Simona i Garfunkela, może coś w tym stylu, tego typu rzeczy.

MAGDA: Czyli można powiedzieć, że udział w tym projekcie może być takim małym kroczkiem do spełnienia Waszego marzenia, żeby ta rodzina się wspólnie zebrała, zagrała i żeby to jeszcze tak uwiecznić na kartach historii.

KUBA: Tak, tak, zdecydowanie. To jest wielka szansa właśnie, taka mobilizacja, żeby coś takiego zrobić. No bo jak nie ma takiej mobilizacji, teoretycznie oczywiście możemy, mamy przecież dzisiaj sprzęt do nagrywania, ale jak nie ma takiej mobilizacji, takiego jakiegoś wydarzenia, to bardzo ciężko jest się tak zebrać. Zwłaszcza, że ten pęd życia jest taki duży, więc ja to tak traktuję, że to jest taka szansa na zrealizowanie tego marzenia. I jak przedstawiałem, pisałem o tym mojej rodzinie na takiej naszej grupie wewnętrznej, to właśnie tak to opisałem, że to jest taka szansa na zrealizowanie takiego marzenia, żeby zagrać i nagrać coś wspólnie. No to będzie, to byłoby coś faktycznie wyjątkowego, ale nawet sam udział w tych koncertach to też jest coś bardzo fajnego.

MAGDA: Super, Kuba, miałeś dzisiaj trudne zadanie, przedstawić rodzinę, będąc tutaj samemu, ale myślę, że podołałeś i zdałeś egzamin na medal i myślę, że tak samo gładko pójdzie Wam też na koncertach. Więc dziękuję Ci bardzo serdecznie za tę rozmowę. Życzę Wam powodzenia, szybkiej, rychłej mobilizacji i widzimy się na koncertach. Do usłyszenia.

KUBA: Bardzo dziękuję , do usłyszenia.

Zdjęcia rodziny

Grupa pięciu kobiet z rodziny Kudełków trzyma się za uniesione do góry ręce i się uśmiecha.
Familia Kudełków_1 fot. Milena Kucharska
Od lewej: Piotr, senior rodu - Marian, Jan i Kuba Kudełka obejmują się i uśmiechają.
Familia Kudełków_2 fot. Milena Kucharska

Filmy rodziny

Dofinansowanie wydarzenia z środków Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Edukacja Kulturalna
Logo Gminny Ośrodek Kultury w Psarach